|
|
Oxford vs. Bydgoszcz
Wyścig
ósemek wioślarskich
|
|
Na
Tamizie Oxford minimalnie lepszy od Bydgoszczy
Status
quo zostało zachowane. Znów na Tamizie lepsi okazali się gospodarze,
ale wioślarska ósemka z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
zmusiła rywali z Oxfordu do olbrzymiego wysiłku.
Wioślarstwo na Wyspach to jeden ze sportów narodowych. Wystarczy powiedzieć,
że w samym Uniwersytecie Oxford spośród 35 tysięcy studentów do wiosłowania
przyznaje się 3 tysiące osób. Każdy college ma nie tylko własny team
i kilkadziesiąt najwyższej klasy łodzi do dyspozycji (o jakich w Polsce
może pomarzyć tylko reprezentacja kraju), ale i przystań z klubowym
budynkiem. Wzdłuż Tamizy w dzielnicy Fulham obok siebie sąsiaduje ponad
100 uczelnianych klubów wioślarskich. Za tydzień na tej rzece ścigać
się będzie... 450 ósemek akademickich. - W mistrzostwach Polski seniorów
startuje zaledwie kilka - mówi z zazdrością Andrzej Mazurowicz, trener
z RTW Bydgostii, opiekujący się w Londynie bydgoską osadą studencką.
Mordercza
selekcja
Selekcja
do ósemki na najsłynniejsze chyba regaty świata - "The Boat Race"
pomiędzy uniwersytetami Oxford a Cambridge jest więc mordercza. Na dwa
tygodnie przed rywalizacją (2 kwietnia) trenerzy Oxfordu wybrali dwie
osady, zwane Blues oraz Isis, spośród których złożą jedną, najsilniejszą.
Właśnie z Isis przyszło wczoraj rywalizować wioślarzom z Bydgoszczy.
-
Isis to zaplecze Blues. Często w ostatniej chwili niektórzy wioślarze
wskakują do podstawowej osady, która ściga się z Cambridge. Przysłaliście
rezerwy, dlatego wasi wioślarze będą rywalizować z Isis. Z Blues zaraz
po was pościgają się reprezentanci Włoch - wytłumaczył mi Dan Topolski,
szkolący angielskich wioślarzy.
Andrzej
Mazurowicz nie mógł skorzystać z czołowych wioślarzy-studentów UKW,
którzy w ramach kadry trenują w ciepłej Portugalii. - Ci, których przywiozłem
wcale nie są gorsi, a do tego chcą to udowodnić. Są bardzo ambitni i
zapowiadają, że wygrają z Anglikami - mówił tuż przed zawodami. Warto
przy tej okazji dodać, że UKW wspomogła Wyższa Szkoła Gospodarki, która
oddała do osady trójkę swoich reprezentantów.
Zgubiła
ich nieznajomość trasy
Tamiza
tym razem okazała się bardziej gościnna - nie było fal, wiał lekki wietrzyk,
do tego przygrzewało słońce. Tuż przed 15.00 spod mostu Putney na komendę
sędziego obie osady ruszyły niezwykle ostro. - Anglicy o wiele lepiej
wystartowali - komentował na gorąco trener Mazurowicz dla Telewizji
Bydgoszcz, która kręciła reportaż. Na szczęście, dane nam było obserwować
rywalizację z bliska, bo gospodarze oddali do naszej dyspozycji piękną
łódź liczącą sobie, bagatela... 103 lata. Staruszka spisywała się jednak
dzielnie, bo sztuką było nadążyć za ósemką płynącą z prędkością blisko
25 km na godzinę.
Jeszcze
w połowie trasy liczącej dokładnie 2 i 1/4 mili (ok 3,7 km) ósemka Oxfordu
płynąca prawym torem, bliżej nurtu (na prośbę gospodarzy bydgoszczanie
zrezygnowali z losowania) była o długość łodzi szybsza. Nasza sterniczka
Natalia Maciukiewicz zmagała się z nieznaną rzeką, ale z każdym metrem
radziła sobie coraz lepiej. Jej koledzy wzmocnili tempo i wyszli na
prowadzenie. - Mieliśmy ich. Byłem na wysokości ich trzeciej komory
- mówił później bydgoski szlakowy Jarosław Bielaszewski. Osadę UKW zgubiła
jednak nieznajomość trasy. Za szybko, już 500 m przed metą, rozpoczęli
finisz. - Rywale zepchnęli nas nieco z głównego nurtu, tam gdzie bardziej
niosło i dzięki temu przyspieszyli, a nam już zabrakło sił, aby odeprzeć
ten atak - stwierdził Karol Słoma. Ostatecznie Oxford zaledwie o 1/3
długości łodzi okazał się szybszy od Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego.
Za
rok dadzą im łupnia
Nawet
rektor Adam Marcinkiewicz i szef AZS Krzysztof Kościański końcówkę oglądali
stojąc w chyboczącej się łodzi. - W ubiegłym roku przegraliśmy z Cambridge
o trzy długości. Tak blisko jeszcze nie było, dlatego jestem bardzo
zadowolony - stwierdził Kościański. - Hej Bydgoszcz, Więcbork jest z
wami. Dajcie im łupnia za rok - wołali do wioślarzy z brzegu polscy
kibice mieszkający w Londynie, którzy rywalizacji przyglądali się trochę
przypadkowo, spiesząc na piłkarskie wydarzenie weekendu - mecz Fulham
- Chelsea.
-
Podsłuchałem Anglików. Przyznali, że już dawno nikt nie pogonił im tak
kota na Tamizie jak Bydgoszcz. Ten sukces na pewno "przekuje"
się na jeszcze lepsze kontakty z Oxfordem i Cambridge. Nawet w wielkim
Londynie wiedzą już teraz, że jest taka mała Bydgoszcz, gdzie są naprawdę
świetni wioślarze - przyznał z dumą Romuald Poślednik, sprawca całego
"zamieszania".
PS.
Pół godziny później z opuszczonymi głowami z Tamizy wracali Włosi. Czołowa
ósemka świata uległa ekipie Blues z Oxfordu o... osiem długości.
Adam Szczęśniak z Londynu
20 Marca 2006
W dniu 9 marca 2006
w siedzibie Fundacji Polsko-Brytyjskiej w bydgoszczy odbyła się konferencja
prasowa dotycząca udziału załogi Uniwerytetu im. Kazimierza Wielkiego
w wyścigu z załogą Uniwersytetu Oxford na Tamizie. Udział w niej wzięli
przedatawiciele prasy, radia i telewizji. Prowadzona była przez Prezesa
Fundacji Polsko-Brytyjskiej Romualda Poślednika, Prezesa AZS przy UKW
Krzysztofa Kościańskiego i trenera polskiej osady Andrzeja Mazurowicza.
|
Niedziela, 19 Marca 2006, godz. 14.45,
Putney Bridge, Londyn
|
|
Najlepsi wioślarze w bezpośrednim starciu na Tamizie!
|
Po raz pierwszy w historii, w niedzielę, 19 marca,
polska osada weźmie udział w wyścigu ósemek wioślarskich na Tamizie
w Londynie przeciwko załodze Isis z Oxfordu. Polska będzie reprezentowana
przez osadę Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego z
Bydgoszczy.
W październiku
zeszłego roku ekipa studentów Oxfordu odwiedziła Polskę, by ścigać
się z Bydgoszczanami na 8 i pół kilometrowej trasie na rzece Brdzie
w ramach 15 Dorocznych Regat "Wielka Wioślarska
o Puchar Brdy". Bydgoszcz wygrała wyścig, a osada Oxfordu wyznaczyła
rewanż na Tamizie.
Bieg ten będzie
ważnym punktem przygotowań do tradycyjnego wyścigu Oxford-Cambridge
"The Boat Race". Jak co roku osada Oxfordu sprawdza się w starciach
z silnymi przeciwnikami, które są elementem przygotowań do biegu przeciwko
Cambridge 2 kwietnia 2006 roku.
W 2005 roku osada Bydgoszczy
ścigała się z Cambridge Blue Boat. Honorowy patronat nad tym
wydarzeniem sprawują Lord Mayor Oxfordu i Prezydent Miasta Bydgoszczy.
Bydgoszcz jest 650-letnim miastem w północnej
Polsce, liczącym 400 tys. mieszkańców. Miasto jest malowniczo położone
nad piękną rzeką Brdą w dorzeczu Wisły. Bydgoszcz jest otoczona największymi
i najstarszymi lasami w Polsce. Regionalne Towarzystwo Wioślarskie
ma ponad 80 lat i jest jednym z najlepszych klubów w Polsce - Bydgoszcz
jest nazywana "stolicą" polskiego wioślarstwa.